Kartą lub kredytem za podatek
Zbliża się czas rozliczeń podatkowych. Część z nas ucieszy się z tego ponieważ ich wyliczenia wykażą, iż Urząd Skarbowy będzie musiał zwrócić im odpowiednią ilość pieniędzy. Po drugiej stronie znajdą się jednak Ci, którzy będą musieli dopłacić - często są to dopłaty bardzo znaczące. Z pomocą osobom, które będą musiały zapłacić Urzędowi Skarbowemu ruszyły banki. Już trzy takie instytucje oferuję specjalne kredyty "na podatek". Czy jest to opłacalne? Prawdę mówiąc to nie. Średnie oprocentowanie takich kredytów wynosi bowiem około 12 procent. Tym czasem sam Urząd Skarbowy pozwala na rozłożenie płatności na raty. Wymaga to odpowiedniego udokumentowania i uzasadnienia, ale w przypadku zgody skarbówki spłatę rozkładamy na raty z oprocentowaniem zaledwie 5 procent - nie potrzebna porównywarka kredytów, aby stwierdzić, że to bardziej opłacalna forma. Dodatkowo istnieje także możliwość spłaty swojego zadłużenia za pomocą karty kredytowej. Dodatkowo inne banki traktują PITy jako formę dokumenty zaświadczającego o zdolności kredytowej. W przypadku chęci zaciągnięcia kredytu nie zdziwmy się zatem jeśli bank poprosi o wgląd w taki dokument.